Stypendium z Farnborough
   

   Ponad trzy tygodnie spędzili nasi uczniowie Łukasz Cwojdziński i Paweł Waligóra na stypendium naukowym w naszej partnerskiej szkole The Sixth Form College w Wielkiej Brytanii. O ich wrażeniach z pobytu można przeczytać w artykułach autorskich zamieszczonych na szkolnej stronie internetowej. Z oficjalną delegacją przebywała również w Wielkiej Brytanii Pani Dyrektor Małgorzata Maj. Podczas oficjalnych rozmów z Dyrektorem Johnem Guyem ustalili ramy dalszy współpracy i nowych projektów. Polska delegacja została również zaproszona do odwiedzenia siedziby władz gminy Rushmoor i przyjęta przez Pana Burmistrza Georga Dawsona oraz Nigela Bainesa - Prezesa Klubu Rotariańskiego w Farnborough. Nasza delegacja spotkała się również z Panem Bobbem Cobbem honorowym obywatelem miasta Sulechowa. Mamy nadzieję, że nasza dalsza współpraca będzie równie owocna w bieżącym roku szkolnym i następnych.




Wrażenia Pawła

Wszystko zaczęło się już zimą, pierwszy etap eliminacji, później drugi i ogłoszenie wyników. Te były dla mnie bardzo miłe, ponieważ wraz z Łukaszem Cwojdzińskim wygraliśmy wyjazd na ponad trzy tygodnie do zaprzyjaźnionej szkoły w Anglii. Wyjechaliśmy osiemnastego czerwca samolotem z Berlina do Londynu, gdzie odebrał nas dyrektor John Guy. Pierwsze pogawędki po angielsku i wrażenia z oglądania krajobrazu. Choć wszyscy wiedzą, że w Anglii obowiązuje ruch lewostronny, to i tak trudno było się do tego przyzwyczaić, szczególnie przy przechodzeniu przez jezdnię. Gdy dotarliśmy do rodzin, u których mieliśmy zamieszkać w czasie naszego pobytu w Anglii, byliśmy już zmęczeni podróżą. Pierwsze dni w szkole, okazały się jeszcze lepsze niż w mojej wyobraźni. Kilka budynków, w każdym jakiś dział nauk ścisłych, humanistycznych itp. W klasach wyposażenie lepsze niż w naszej pracowni komputerowej…tablica interaktywna, projektor, kilka komputerów, a w nich oprogramowanie z najwyższej półki. Zamiast w zwykłych dziennikach, nauczyciele zaznaczają obecności w komputerze. Klasy liczyły nie więcej niż 20 osób, brak dzwonków, jedna lekcja to 45 minut. Nauczyciele wraz z uczniami mówią sobie na ty, aby ułatwić relacje uczeń-nauczyciel. Jednym słowem wszystko inne, ale fajne. Uczniowie byli bardzo mili, zawsze odpowiadali na nasze pytania, gdy czegoś nie wiedzieliśmy. Nasz pobyt to nie były tylko zajęcia w szkole, ale także wycieczki do różnych ciekawych miejsc takich jak Londyn, Oxford, Cambridge, Winchester, a także kolacja z klubem charytatywnym, który ufundował nasze stypendia, wizyta u burmistrza, w lokalnej szkole podstawowej. Byliśmy również na balu absolwentów, na którym była świetna zabawa. Wyjazd był bardzo udany, a te atrakcje, które wymieniłem, to nie były wszystkie. Wraz z rodzinami również zwiedzaliśmy i bywaliśmy w różnych ciekawych miejscach takich jak Windsor Castle, Londyn, Reading, Guilford. Nie da się wszystkiego streścić w jednym artykule, ale na szczęście już jesteśmy na tyle duzi, aby zapamiętać nasze wrażenia i doświadczenia. Jeśli w tym roku będzie również szansa na taki wyjazd, to polecam każdemu, aby próbował. Na pewno nie będzie żałować!

Wrażenia Łukasza

Gdy dowiedziałem się, że jestem jedną z dwóch osób, które 18 czerwca polecą na prawie miesiąc do Anglii, w pierwszej chwili nie mogłem w to uwierzyć. Dopiero gdy do liceum przyjechała ekipa telewizyjna, uświadomiłem sobie co osiągnąłem. Pawła - ucznia, z którym mieliśmy już niedługo odwiedzić szkołę w Farnborough, poznałem czekając na swoją kolej, przy etapie ustnym konkursu stypendialnego. Szczerze mówiąc, od początku dawałem mu duże szanse. Podróż do Wielkiej Brytanii zaczęła się dwu i pół godzinną jazdą na lotnisko w Berlinie, sam lot był dość krótki, bo trwał godzinę i czterdzieści minut, ale doliczając czas odprawy, podróż była dość długa. Na lotnisku Stansted powitał nas dyrektor szkoły partnerskiej, dr John Guy. Dość szybko przyzwyczaiłem się do rozmawiania w innym języku niż na co dzień, choć czasem szybka mowa Anglików stanowiła pewien problem. Ogólnie okazali się oni jednak dość wyrozumiali i byli pod wrażeniem naszych umiejętności. Państwo Oliver, u których się zatrzymałem mieszkają ok. 12 kilometrów od Farnborough, w miejscowości Fleet. Okazali się bardzo miłą rodziną i otoczyli mnie dobrą opieką. Wraz z ich synem Markiem dojeżdżaliśmy codziennie do szkoły. Już pierwszego dnia autobus zepsuł się w trasie, a kierowca wysadził nas kilkaset metrów od college'u. Podczas kolejnych weekendów mieszkałem również u Jenny Osbourne, jednej z nauczycielek w college'u oraz Alexa Pape'a - innego ucznia. The Sixth Form College w Farnborough jest szkołą bardzo nowoczesną, z dobrą kadrą i wspaniałym zapleczem technicznym. Większość klas jest klimatyzowana, wyposażona w nowoczesne komputery, projektory itp. Sami uczniowie okazali się bardzo sympatyczni, dlatego też szybko nawiązaliśmy nowe kontakty, wspólnie również jeździliśmy na wycieczki. Pierwszą wycieczką był wyjazd do studia telewizyjnego Sky News w Londynie, była to rozrywka połączona z testowaniem nowego sprzętu i oprogramowania komputerowego. Przyjrzeliśmy się również pracy reporterów i całej obsługi technicznej. Kolejnym wypadami były wyjazdy do college'ów w Oxfordzie i Cambridge, połączone z dniami otwartymi. Byliśmy również w Winchester, na obchodach rocznicy zakończenia II wojny światowej, w których brał zresztą udział również członek rodziny królewskiej. Zostalismy również zaproszeni na kolację w Rotary Club, który ufundował nasze stypendia i na spotkanie z burmistrzem Farnborough. Pozatym z angielskimi rodzinami odwiedziłem Londyn i zamek Windsor - letnią rezydencję królowej. Była również gra w koszykówkę, czy w Tennisa. Ostatnim ważnym wydarzeniem był Leavers Ball, czyli odpowiednik polskiej studniówki. Cały pobyt mógłbym określić jako wyjątkowo udany, przyniósł mi on wiele doświadczenia językowego i nie tylko. Sądzę, że warto spróbować sił w kolejnej edycji konkursu stypendialnego, zwłaszcza że strona angielska zapewnia przelot, zakwaterowanie u angielskich rodzin i kieszonkowe. Gdyby ktoś zapytał mnie, czy chciałbym to zrobić jeszcze raz, to z pewnością odpowiedziałbym - tak!
Copyright © 2004 - 2012 by Liceum Ogólnokształcące w Sulechowie. All rights reserved. Wszelkie prawa zastrzeżone.